Za co naprawdę płacisz, gdy kupujesz wodę w butelce?

Picodi

Mniej niż 1 grosz – kupując wodę w butelce, właśnie tyle płacisz za sam życiodajny płyn. Co składa się na resztę ceny? I czy kupowanie wody w sklepie ma w ogóle jakikolwiek sens? Sprawdziliśmy!

Dyskusja wokół wody wrze już od dobrych kilku lat. Coraz więcej osób rezygnuje z kupowania wody w butelce, decydując się na picie zwykłej kranówki. Nie chcą płacić za coś, co mają praktycznie za darmo, podkreślając jednocześnie, że woda z kranu jest równie zdrowa (jeśli nie zdrowsza), co ta zamknięta w plastiku.

Nie znaczy to jednak, że rynek butelkowanej wody w Polsce drży w posadach. Wręcz przeciwnie – na fali promocji zdrowego stylu życia kupujemy jej coraz więcej. To w końcu jeden z najbardziej podstawowych produktów w polskich domach. Każdego roku na wodę w butelkach wydajemy łącznie ponad 5 mld zł!

Za co dokładnie płacimy, gdy kupujemy wodę w sklepie? Czy producenci rzeczywiście nabijają nas w plastikową butelkę? W naszym nowym cyklu Prawdziwa cena produktu dajemy nura w ten niezwykle interesujący temat i sprawdzamy, co kryje się za ceną wody.

Co badamy?

Pod lupę wzięliśmy 1,5 litrową butelkę wody jednej z najpopularniejszych marek w Polsce. Jej cena w sklepie to 1,90 zł.

Już na samym początku trzeba zaznaczyć, że analizowana woda to woda źródlana, a więc pierwotnie czysta: wydobywana bezpośrednio z podziemnego ujęcia i rozlewana do butelek bez dodatkowego uzdatniania czy mineralizowania. Dlaczego to istotne? Czytajcie do końca!

woda prawdziwa cena

Z podziemnych źródeł na sklepowe półki

Droga wody źródlanej na sklepowe półki zaczyna się pod ziemią. Czerpana z ujęcia woda trafia do rozlewni, gdzie przelewana jest w plastikowe butelki.

Koszty całego procesu to ok. 10% ceny. Do tego doliczyć trzeba jeszcze plastikową butelkę – kupując wodę w sklepie, płacimy za nią około 10 groszy. Z kolei jedna piąta wydanych przez nas pieniędzy pokrywa m.in. rachunki za prąd oraz płace pracowników pracujących przy wydobyciu, butelkowaniu i magazynowaniu.

Z zakładów rozlewniczych butelki trafiają do dystrybutorów i hurtowni, a stamtąd – na sklepowe półki. Koszty transportu stanowią ok. 20% ceny. Do tego dochodzą również marże producenta, hurtownika i sklepu (łącznie ok. 1/4 ceny) oraz podatek VAT (w przypadku wody źródlanej jego stawka to standardowe 23%).

To właśnie drożejące koszty rozlewania i transportu wody sprawiły, że już od dobrych kilku lat nie znajdziemy w sklepach wody za złotówkę.

Woda za grosze, marketing za miliony

Gdzie w tych obliczeniach miejsce na samą wodę? Jej rzeczywisty koszt w półtoralitrowej butelce to… mniej niż grosz! Kupując butelkowaną wodę płacimy więc przede wszystkim za opakowanie, transport, koszty produkcji i marketing.

Ten ostatni jest zresztą kluczowy dla największych marek. Gwiazdy polecające wodę w reklamach, etykiety z idyllicznymi górskimi pejzażami, kampanie, które tłumaczą nam, jak kluczową rolę odgrywa woda w życiu każdego z nas… To wszystko kosztuje, a w natłoku konkurencji każda firma wymyśla coraz to nowsze sposoby na to, byśmy spośród dziesiątek różnych butelek na sklepowych półkach wybrali właśnie tę jedną.

Trzeba w końcu ogromnego wysiłku, by skłonić nas do płacenia za coś, co każdy z nas ma w domu praktycznie za darmo.

Z kranu taniej i… zdrowiej!

Naturalnie czyste wody źródlane (stanowiące znaczną większość wszystkich wód butelkowanych) zawierają bardzo niewielką ilość składników mineralnych. Nie mają smaku, więc doskonale sprawdzą się do parzenia herbaty czy rozcieńczania soku, ale ze zdrowiem mają niewiele wspólnego. Pijąc wodę źródlaną nie tylko nie uzupełniamy niezbędnych pierwiastków, ale wręcz przeciwnie – wypłukujemy je z naszego organizmu!

Jeśli zależy nam na minerałach, lepiej sięgnąć po nieco droższe wody mineralne (średnio- lub wysokozmineralizowane) lub zwyczajnie pić wodę z kranu. Jak podaje portal woda.edu.pl, większość wód wodociągowych w jednym litrze zawiera ok 500 mg substancji mineralnych – podobnie jak dostępne w sklepach wody średniozmineralizowane.

Z opublikowanego przed dwoma laty raportu TNS Polska „Picie, używanie i filtracja wody” wynika, że wodę z kranu pije już niemal co drugi mieszkający w mieście Polak. Wody wodociągowe podlegają dziś ścisłym kontrolom (dokładniejszym nawet niż te przeprowadzane w rozlewniach), spełniając wysokie standardy jakości i czystości.

woda prawdziwa cena


Przedstawione informacje zostały oparte m.in. na raportach producentów, ofertach międzynarodowych przewoźników oraz zestawieniach znalezionych na stronach branżowych. Nie są to oczywiście dane precyzyjnie odzwierciedlające rzeczywistość, a jedynie przybliżone liczby, którymi posiłkowaliśmy się, by przedstawić drogę produktów na sklepowe półki. Mało która firma dzieli się szczegółami dotyczącymi kosztami powstawania i dystrybucji swoich produktów. Biorąc pod lupę ich ceny, chcemy jednak zachęcić do dyskusji, a przede wszystkim – świadomego kupowania!

Sprawdź, za co płacisz

Zapoznaj się z naszym cyklem Prawdziwa cena produktu i dowiedz się, ile kosztują:

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

``