
Index iPhone’a 2024: tyle dni trzeba pracować, aby na niego zarobić
Picodi policzyło, ile dni roboczych potrzebują mieszkańcy różnych krajów, aby móc uzbierać na flagowy model iPhone’a
Strona przestała działać. Maile wracają lub nikt nie odpowiada. Telefon milczy. A pieniądze znikły razem ze sklepem. To nie jest scenariusz z marginesu – według danych NBP w I kwartale 2025 roku liczba transakcji oszukańczych wzrosła o ponad 7% rok do roku, a ich wartość o 15% do 184 mln zł. Sytuacje, w których opłacone zamówienie nigdy nie dotarło, zdarzają się zarówno przy próbie wyłudzenia, jak i przy zwykłej niesolidności sprzedawcy. W obu przypadkach masz konkretne narzędzia do odzyskania pieniędzy – pod warunkiem, że wiesz, jak i kiedy z nich skorzystać.

Zanim przejdziesz do kroków prawnych, sprawdź kilka rzeczy. Skontaktuj się ze sprzedawcą – mailowo, telefonicznie, jakkolwiek. Jeśli się nie uda, wyślij reklamację listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Masz wtedy dowód, że próbowałeś wyjaśnić sprawę – a to wymóg formalny przy większości dalszych kroków.
Sprawdź też numer śledzenia przesyłki, jeśli go dostałeś. Zdarza się, że towar jest w drodze, a sklep po prostu nie odpowiada na wiadomości. Jeżeli jednak numer śledzenia nigdy nie był aktywny, sklep nie reaguje od kilku dni na żadne próby kontaktu, a strona sklepu przestała się ładować – masz podstawy do działania.
Jeśli sprzedawca jeszcze istnieje, ale nie realizuje zamówienia, zgodnie z art. 491 Kodeksu cywilnego możesz wyznaczyć mu odpowiedni dodatkowy termin na wydanie towaru, z zastrzeżeniem, że po jego bezskutecznym upływie będziesz uprawniony do odstąpienia od umowy.
Wezwanie powinno być pisemne i wysłane w sposób, który możesz udokumentować – najlepiej e-mailem (zachowaj potwierdzenie wysyłki) lub listem poleconym. W treści napisz: że złożyłeś zamówienie w konkretnym dniu, że zapłaciłeś, że towar nie dotarł, że wyznaczasz termin (np. 7–14 dni) na dostarczenie towaru lub zwrot pieniędzy, i że po upływie tego terminu odstępujesz od umowy. Nie musisz cytować przepisów – wystarczy jasne, spokojne sformułowanie żądania.
Jeśli sprzedawca zignoruje wezwanie lub odmówi – masz podstawę do kolejnych kroków i gotowy dowód dla banku lub sądu.
Jeśli płaciłeś kartą Visa lub Mastercard, masz do dyspozycji chargeback – formalną procedurę reklamacyjną, w której bank na Twój wniosek zwraca się do sprzedawcy o zwrot środków za pośrednictwem organizacji płatniczej. To najskuteczniejsze narzędzie przy nieuczciwych sklepach i niesolidnych sprzedawcach.
Kilka zasad, które decydują o powodzeniu wniosku:
Ważne ograniczenie: chargeback nie obejmuje płatności wykonanych za pomocą BLIKA ani tradycyjnego przelewu bankowego. Jeśli płaciłeś przelewem lub BLIKIEM – chargeback odpada, a do dyspozycji pozostają inne ścieżki opisane poniżej.
Brak opcji chargeback nie oznacza braku opcji w ogóle. Masz kilka ścieżek:
Reklamacja do banku na podstawie ustawy o usługach płatniczych. Jeśli padłeś ofiarą oszustwa – przelew lub płatność BLIKIEM zostały wykonane pod wpływem manipulacji (np. fałszywa strona sklepu podszywająca się pod znany sklep) – złóż reklamację do banku, powołując się na przepisy ustawy o usługach płatniczych. Banki rozpatrują takie sprawy indywidualnie i wyniki bywają różne, ale warto spróbować, szczególnie przy wyłudzeniu.
Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Jeśli sklep znikł po zebraniu pieniędzy od klientów, masz do czynienia z oszustwem w rozumieniu art. 286 Kodeksu karnego. Pokrzywdzony klient może zgłosić sprawę organom ścigania. Złóż zawiadomienie na policji lub w prokuraturze – możesz to zrobić online przez platformę epuap.gov.pl lub osobiście. Zachowaj potwierdzenie złożenia zawiadomienia, bo bank może go wymagać przy reklamacji.
Postępowanie sądowe. Przy wyższych kwotach (powyżej kilkuset złotych) warto rozważyć sąd. Przy roszczeniach do 20 000 zł działa uproszczone postępowanie cywilne. Jeśli masz dane sprzedawcy (NIP, adres z regulaminu sklepu), możesz złożyć pozew w elektronicznym postępowaniu upominawczym (e-sąd) – koszt to 5% wartości roszczenia, nie mniej niż 30 zł.
Oprócz ścieżek sądowych i bankowych masz do dyspozycji instytucje, które mogą pomóc bezpłatnie:
UOKiK (uokik.gov.pl) – zbiera zgłoszenia o nieuczciwych praktykach rynkowych. Nie odzyskasz Twoich pieniędzy bezpośrednio, ale zgłoszenia wpływają na postępowania wobec nieuczciwych sprzedawców. Przy dużej liczbie poszkodowanych UOKiK może wszcząć postępowanie z urzędu.
Inspekcja Handlowa – prowadzi bezpłatne mediacje między konsumentem a przedsiębiorcą. Jeśli sprzedawca nadal istnieje, ale nie chce zwrócić pieniędzy, mediacja bywa skuteczna i szybsza niż sąd. Wniosek złożysz przez inspekcja.gov.pl.
Rzecznik Finansowy (rf.gov.pl) – właściwy wtedy, gdy bank odmówił uwzględnienia Twojej reklamacji chargeback. Interwencja Rzecznika jest bezpłatna i często skuteczna.
Europejskie Centrum Konsumenckie – jeśli sklep działa z innego kraju UE, ECC Poland pomoże w sprawie transgranicznej. Kontakt przez eccpoland.pl.
Kilka zasad, które wyraźnie zmniejszają ryzyko utraty pieniędzy przy zakupach online:
Jeśli interesuje Cię szerzej temat bezpiecznych i mądrych zakupów online, sprawdź również:
Autor: Piotr – Od dziesięciu lat kupuje w internecie i od dziesięciu lat szuka sposobu, żeby płacić mniej. Twierdzi, że to hobby, ale wszyscy wokół już wiedzą, że to obsesja.
Zespół Picodi – testujemy setki kodów tygodniowo, żebyś Ty nie musiał tracić czasu.

Picodi policzyło, ile dni roboczych potrzebują mieszkańcy różnych krajów, aby móc uzbierać na flagowy model iPhone’a

Porównaliśmy ceny biletów na jeden przejazd i na miesiąc oraz zestawiliśmy wydatki na komunikację miejską z wynagrodzeniami

Sprawdziliśmy, ile pieniędzy średnio otrzymują emeryci w kilkudziesięciu krajach świata i czy za te pieniądze da się żyć?

Ile kosztuje godzina parkowania w centrach dużych miast i jakie są ulgi dla mieszkańców?